Zmiana ubezpieczyciela OC kancelarii nie powinna być traktowana wyłącznie jako decyzja dotycząca ceny polisy. Przy odpowiedzialności zawodowej znaczenie ma także moment powstania błędu, moment ujawnienia jego skutków oraz data zgłoszenia roszczenia. Jeżeli zakres kolejnych umów nie jest prawidłowo skoordynowany, może powstać luka w ochronie. W efekcie kancelaria może otrzymać roszczenie dotyczące czynności wykonanej podczas obowiązywania poprzedniej polisy, ale po zmianie ubezpieczyciela. Wtedy konieczne jest ustalenie, która umowa obejmuje dane zdarzenie i czy nie występują ograniczenia odpowiedzialności.
Dlaczego data błędu nie zawsze wystarcza?
W ubezpieczeniach OC istotny jest przede wszystkim zakres odpowiedzialności wynikający z konkretnej umowy i przepisów regulujących dane ubezpieczenie. Samo ustalenie daty popełnienia błędu nie zawsze pozwala wskazać właściwego ubezpieczyciela. Błąd może zostać popełniony w czasie obowiązywania jednej polisy, a klient może dowiedzieć się o nim dopiero po jej zakończeniu. Roszczenie może zostać zgłoszone jeszcze później. Przy zmianie ubezpieczyciela trzeba więc przeanalizować okres ochrony, zasady zgłaszania roszczeń oraz ewentualne postanowienia dotyczące zdarzeń powstałych przed rozpoczęciem nowej umowy.
Ryzyko jest szczególnie widoczne przy błędach procesowych. Przekroczenie terminu, pominięcie czynności albo niewłaściwa ocena sytuacji prawnej może przez długi czas pozostawać niezauważone. Klient może ujawnić problem dopiero wtedy, gdy zapadnie niekorzystne rozstrzygnięcie albo gdy okaże się, że określone uprawnienie wygasło. W takiej sytuacji data ujawnienia szkody może przypadać już na okres obowiązywania nowej polisy. Nie oznacza to jednak automatycznie, że nowy ubezpieczyciel odpowiada za błąd.
Gdzie powstaje luka w ochronie?
Problem pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy kancelaria przy zmianie ubezpieczyciela nie sprawdzi wzajemnego zakresu obu polis. Nowa umowa może zawierać ograniczenia dotyczące zdarzeń, o których ubezpieczony wiedział przed jej zawarciem. Poprzednia polisa może natomiast nie zapewniać ochrony po zakończeniu okresu ubezpieczenia albo wymagać odpowiedniego zgłoszenia. Znaczenie mają również przepisy dotyczące obowiązkowego OC adwokatów i radców prawnych (odsyłamy do szczegółowego omówienia: https://kirp.pl/ubezpieczenia/) oraz treść właściwych warunków ubezpieczenia.
Przy zmianie ubezpieczyciela warto sprawdzić następujące elementy:
- dokładny okres obowiązywania poprzedniej i nowej polisy.
- datę wykonania czynności, która mogła spowodować szkodę.
- moment powstania lub ujawnienia szkody oraz datę zgłoszenia roszczenia.
- postanowienia dotyczące wcześniejszych zdarzeń i znanych okoliczności.
- obowiązki związane z niezwłocznym zgłoszeniem potencjalnego roszczenia.
Przed zmianą ubezpieczyciela należy również przeprowadzić analizę otwartych spraw. Jeżeli kancelaria wie o możliwym błędzie lub istnieją okoliczności, które mogą w przyszłości doprowadzić do roszczenia, ich pominięcie przy zawieraniu nowej umowy może mieć istotne konsekwencje. Nie wystarczy więc porównać sum gwarancyjnych i składek. Trzeba sprawdzić, jak obie polisy traktują zdarzenia z okresu przejściowego.
Jak ograniczyć ryzyko?
Bezpieczna zmiana ubezpieczyciela wymaga zachowania ciągłości ochrony i analizy dokumentów obu umów. Szczególną uwagę należy zwrócić na daty, definicje szkody i roszczenia oraz regulacje dotyczące wcześniejszych zdarzeń. W przypadku potencjalnego błędu nie należy czekać na formalne wystąpienie klienta. Właściwe udokumentowanie sprawy i terminowe zawiadomienie ubezpieczyciela mogą mieć znaczenie dla późniejszej likwidacji szkody – https://pulsprawa.org/przekroczenie-terminu-na-apelacje-jakie-konsekwencje/. Luka w ochronie często nie wynika z samego faktu zmiany ubezpieczyciela, lecz z braku analizy okresów i zasad odpowiedzialności obu polis.




